Ku pamięci...


"Jeśli w niebie nie ma psów to chcę pójść tam gdzie po śmierci idą one"

 

PAMIĘCI MOIM KOCHANYM PSOM...

 

Nachodzi taki dzień, w którym opuszcza nas ukochany pies...wtedy czujemy się tak, jakby ktoś wyrywał nam serce...Przez głowę przechodzą wspólnie spędzone chwile, wspólne spacery, lizanie po twarzy i merdający ogon na powitanie...Tak trudno czasami przychodzi ostatnie pożegnanie i spojrzenie głęboko w oczy naszemu najwierniejszemu przyjacielowi.Każde rozstanie z ukochanym psem, to trudne chwile i czas w którym pytamy - dlaczego tak szybko...za szybko. Moje ukochane psy, które odeszły za Tęczowy Most na zawsze pozostaną w moim sercu i pamięci.Jednak wierzę, że przyjdzie taki dzień, w którym uściskam je znowu, a one przywitają mnie z utęsknieniem merdając ogonem... 

 

  

    

 

        

 

     

 "Ta część nieba nazywana jest Tęczowym Mostem.
Kiedy odchodzi zwierzę, które było szczególnie bliskie komuś,
kto pozostał po tej stronie, udaje się na Tęczowy Most.
Są tam łąki i wzgórza, na których wszyscy nasi mali przyjaciele
mogą bawić się i biegać razem. Mają tam dostatek jedzenia,
wody i słońca; jest im ciepło i przytulnie.

Wszystkie zwierzęta, które były chore i stare powracają 
w czasy młodości i zdrowia; te które były ranne lub
okaleczone są znów całe i silne, takie, jakimi je pamiętamy
marząc o czasach i dniach, które przeminęły.
Zwierzęta są szczęśliwe i zadowolone, z jednym
małym wyjątkiem: każde z nich tęskni do tej jedynej,
wyjątkowej osoby,która pozostała po tamtej stronie.

Biegają i bawią się razem, lecz przychodzi taki dzień, 
gdy jedno z nich nagle zatrzymuje się i spogląda w dal.
Jego lśniące oczy są skupione, jego spragnione ciało drży. 
Nagle opuszcza grupę, pędząc ponad zieloną trawą,
a jego nogi poruszają się wciąż prędzej i prędzej.

To ty zostałeś dostrzeżony,

a kiedy ty i twój najlepszy przyjaciel wreszcie się spotykacie,
obejmujecie się w radosnym połączeniu,
by nigdy już się nie rozłączyć.
Deszcz szczęśliwych pocałunków pada na twoją twarz,
twoje ręce znów pieszczą ukochany łeb; 
patrzysz znów w ufne oczy swego przyjaciela,
który na tak długo opuścił twe życie,
 ale nigdy nie opuścił twego serca.

A potem przekraczacie Tęczowy Most - już razem..."
- autor nieznany


 

" PSIE NIEBO "

Dokąd idą psy, gdy odchodzą ?
No, bo jeśli nie idą do nieba
To przepraszam Cię, Panie Boże
Mnie tam także iść nie potrzeba.
Ja poproszę na inny przystanek
Tam gdzie merda stado ogonów
Zrezygnuję z anielskich chórów
Tudzież innych nagród nieboskłonu
W moim niebie będą miękkie sierści
Nosy, łapy, ogony i kły
W moim niebie będę znowu głaskać
Moje wszystkie pożegnane psy"    

 autor - Barbara Borzymowska